5/29/2012

Miętowa spódniczka


Postanowiłam: skoro mam wydawać 120 zł na spódniczkę, to czemu mam jej sama nie uszyć? Miętowa spódniczka przed kolanko kosztowała mnie: uwaga: 12,50!


  Mogłabym zawstydzić zawodowe krawcowe i powiedzieć: uszyłam ją w ciągu 3 godzin! Lecz skłamałabym. Szyłam ją 3 dni. Po 1-2 godzinki, aby mój Pan Łucznik się na mnie nie zdenerwował, a ja na niego. 




 Miętowa, widzicie? I jaka ładna i prosta!



12 komentarzy:

  1. Świetnie uszyta, a jaki kolor!

    OdpowiedzUsuń
  2. no gratuluję, spódniczka jest świetna, modny kolor, ciekawy fason, na dodatek na podszewce fiu fiu i ta CENA!!! teraz tylko jeszcze prezentacja "na ludziu" i będę w pełni usatysfakcjonowana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ktoś mi zrobi zdjęcie, to będzie "Ludż" :) Ale nikt mi zdjęcia zrobić nie ma, więc nie ma. Tak jest jak się jest samotnikiem.

      Usuń
    2. i na to jest metoda - wystarczy statyw, a przy jego braku sterta książek, parapet itp, samowyzwalacz i gotowe - ja tak sobie właśnie radzę :)

      Usuń
  3. Wyszła ekstra! Podziwiam, bo ja ze swoją mini maszyną średnio się lubimy.. tzn, ja jej chyba nie rozumiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. porobimy zdjęć na Tobie.
    p.s- witaj na pokładzie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz świetne pomysły, w 100% popieram kreatywnych.
    Interesujesz się modą więc zapraszam do mnie
    BLOG O PROJEKTOWANIU itp... http://www.zapalov.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. No i cool! nie ma to jak DIY!:-)))) Pozdrawiam cieplo!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajna, lubie miete:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. haha!!! No widzę, że znalazłam odpowiedź na swoje zadane wcześniej pytanie:D. Po co wydawać kasę na gotowce, jak można samemu!!! Popieram i... popieram:D

    OdpowiedzUsuń

LintWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...